Sprawy TMZJ

Podsumowanie marca 2018 r.

Marzec był dość nietypowy na skutek zaburzeń Prądu Strumieniowego, o którym szczegółowo pisaliśmy w „Echu Jordanowa” początek marca był niespotykanie mroźny, potem przyszło od 6-16 marca ocieplenie, by znów nastała zima wprawdzie nie tak ostra. Trwała od 17 do 23 marca. Potem przyszła pogoda o charakterze chłodnego przedwiośnia. Prawdziwa wiosna zawitała dopiero 30 marca. Generalnie wiec było to miesiąc chłodny i stosunkowo suchy z sumą opadów zaledwie 21,42 dm³/m². W szczegółach wyglądało to tak:

 

  • 1 marca najzimniejszy dzień tej zimy, w Jordanowie było -21°C, w Jabłonce -26,8°C, na torfowisku w czarnym Dunajcu -30°C.
  • 2, 3, 4 marca znów mróz silny -18°C, -17°C, -20°C, w Jabłonce było -23,8°C i -24,8°C.
  • 5 marca lekkie ocieplenie w południe było +4°C ale rano jeszcze mróz poniżej -10°C, a w Jabłonce -17,4°C, pokrywa śnieżna w Jordanowie około 20 cm, ale już w Lubniu tylko 2 cm.
  • 6 marca obfite opady deszczu,
  • 7 marca ciepło śnieg niknie w oczach.
  • 8 marca pokrywa śnieżna utraciła ciągłość, powstały rozległe wytopiska, 9 marca śniegu jest tylko 50% temperatura południe oscylowała około +10°C, 10-11 marca było aż od +12 do + 16°C, a pokrywa skurczyła się do 20%. Na Kasprowym jest 238 cm.
  • 12 marca formował się bardzo ciepły wiatr halny pokrywa praktycznie zniknęła, gdzie-niegdzie w zacienionych miejscach płaty, zakwitły przebiśniegi dość późno. Śnieg praktycznie uciekł powyżej 800 metrów. Na Kasprowym wiało 129,6 km/h przy pokrywie 224 cm śniegu. W Tarnowie zanotowano sporadycznie +18°C.
  • 13, 14, 15 i 16.III dni ciepłe pochmurne z lekkim deszczem, zakwitł pierwszy podbiał.
  • 17 marca nawrót zimy i śniegowa kalamita na północ od Krakowa i na południe od Bydgoszczy. Rano -6°C przy silnym wietrze temperatura odczuwalna -12°C (tzw. wind chill factor), pobieliło krajobrazy.
  • 18 marca cały dzień padał zmrożony śnieg przy temperaturze do -10°C. Na Obidowej rano było -13°C. Napadało z 15 cm śniegu, 19 marca dalej pada śnieg, dziwne bo w Zakopanem spadło 3 cm, a w Bogdanówce około 20 cm, u nas pokrywa nadal około 15 cm.
  • III podano do wiadomości, że od listopada ub. roku zamarzło na śmierć 75 osób.
  • 20 i 21 marca nadal popaduje śnieg, wieje i jest odczucie okropnego zimna.
  • 22 marca rano było -17°C, ale potem była pogoda słoneczna lekko dodatnia do +5°C i nagle wytopiło 50% śniegu.
  • 23, 24, 25 i 26 marca temperatura do +8°C ale dziwne uczucie chłodu ze względu na wysoką wilgotność powietrza – 80-95%. W zakątkach ogródka resztki śniegu, ale wegetacja stoi. Wiosna baruje się z zimą.
  • 27 marca niespodziewane opady mokrego śniegu umiarkowane, potem przyszło słońce i zaczęło to wytapiać.
  • 28, 29 marca u nas leje i wieje, nieśmiało zakwitają krokusy, w północnej Polsce regularna zima. Media przekazują ostrzeżenie o niżu ELIZABETH, a szczególnie opadami śniegu i deszczu oraz silnym wietrze.
  • 30 marca pierwszy ciepły dzień wiosenny bez przymrozku, temperatura do +13°C, ptaki się rozśpiewały, krokusy masowo zakwitły. Słońce raz wychodziło raz chowało się za chmury. Prąd strumieniowy wraca na swoje miejsce, choć idzie to wyjątkowo opornie.

 

W Europie i świecie  pogoda była dynamiczna:

 

  • 2 marca na półwyspie Iberyjskim wskutek blokady wyżowej powódź, niże nie mogą wędrować i tam się wylewają. W Wielkiej Brytanii atak zimy ciężko znoszą mieszkańcy i nazywają to bestią ze wschodu, paraliż komunikacyjny. W Chorwacji w górach Velebit spadło w ciągu doby w Delnicach 182 cm śniegu.
  • III Powodzie i wichury na Wschodnim Wybrzeżu USA, 2 mln gospodarstw bez prądu, śniegi na Bałkanach i Hiszpanii.
  • 4 marca burza śnieżna na Ukrainie o charakterze kalamity śniegowej, W Irlandii syberyjskie krajobrazy, na powódź w Hiszpanii nałożyły się katastroficzne opady śniegu.
  • 8 marca miedzy Nową Kaledonią i Tonga okropny cyklon niszczący.
  • 10 marca w Rwandzie piorun uderzył w kościół i zabił 14 osób, w stanie Indiana w USA powódź zatopiła miasto Utica – na biednych nie trafiło.
  • 12 marca kolejny niż FELIX wskutek blokady wyżywa się nad Hiszpanią i Portugalią.
  • 15 marca okropne powodzie roztopowe w Kazachstanie. Na przylądku św. Wincentego w Portugalii rekordowe fale.
  • 17 marca lawina w Szwajcarii zabiła 4 narciarzy, tego dnia w Grecji południowej zanotowano +26°C jest nadzieja na pogodę u nas. W Chorwacji topnieją te okropne masy śniegu i tworzą olbrzymią powódź roztopową.
  • 18 marca – 17 ofiar burzy tropikalnej na Madagaskarze, w Australii pożary buszu, w Lesotho burza gradowa zabiła 5 osób, w Rosji Północnej i Norwegii nadal -35°C, powódź w Chorwacji szczególnie na rzece Kosina przybrała katastrofalne rozmiary.
  • 20 marca niesamowity cyklon zabił na Madagaskarze 17 osób.
  • 21 marca powodzie roztopowe rozszerzyły się na Albanię, Hiszpanię, Francję, Niemcy, Rumunię i Serbię.
  • 23 marca – kalamita śniegowa w Bułgarii – paraliż komunikacyjny. Na skutek burzy piaskowej niebo nad Grecją było pomarańczowe, a śnieg w Rosji również pomarańczowy był 27 marca…
  • 25 marca kilka cyklonów m.in. HUGO, NOVE, MARCUS ze wszystkich stron atakują Australię, są bardzo silne – 5 kategorii.

 

Trzęsienia ziemi, wulkany, bolidy. Jeśli chodzi o trzęsienia ziemi i wulkany było wyjątkowo spokojnie:

 

  • 5 marca w Nowej Gwinei znów wstrząs M6,0 drugi po lutowym, w terenach mało zamieszkałych.
  • III – kolejne wstrząsy na Nw. Gwinei o sile M7,8.
  • W dniach 2-7 marca w Japonii silny wybuch wulkanu Shinmoedake.

 

Roiło się od „przystojnych” bolidów:

 

  • 9 marca w Jekaterynburgu eksplodował duży bolid, w nocy zrobiło się jasno jak w dzień.
  • 10 marca okazały bolid przelatywał nad Vancouver w Kanadzie.
  • 14 marca w Oklahomą obserwowano okazały bolid.
  • 19 marca okazały bolid nad São Paulo w Brazylii.

 

Ciekawostki przyrodnicze.

 

  • 4 marca koło sosny pomnikowej na gen. Maczka nocna obserwacja białej sowy śnieżnej.
  • 5 marca obserwacja czapli srebrzystej na ul. Komunalnej.
  • 5 marca morze w kanale La Manche wyrzuciło całe pokłady rozgwiazd.
  • III – pierwsze korony cesarskie i hiacynty w ogrodach.
  • III zaobserwowano pierwsze pszczoły i trzmiele.
  • 24 marca w Australii na brzeg wyrzuciło 150 wielorybów, uratowano zaledwie 6.
  • 27 marca w Argentynie na brzeg wyskoczyło i zginęło około 50 delfinów, podejrzewają orki.

 

Katastrofy i zdarzenia ekstremalne:

 

  • 12 marca w Nepalu na pechowym, krótkim pasie startowym w Katmandu rozbił się samolot z Dhaki DHC-8 Bombardier zginęło 49 z 71 osób.
  • 16 marca w Gruzji kolej krzesełkowa zaczęła jechać do tyłu i wyrzucać ludzi jak z katapulty spiętrzając krzesełka, wyglądało to okropnie, dobrze że nikt nie zginął!
  • III – straszliwy pożar galerii handlowej w Kemerowie (Rosja) 65 ofiar, w tym wiele dzieci.

 

 

Stanisław Bednarz, R.K.F. Leśniakiewicz

Reklamy

Walne Zebranie TMZJ

W sobotę, 3.III.2018 roku, w Sali Gimnastycznej LO w Jordanowie odbyło się Walne Zebranie Towarzystwa Miłośników Ziemi Jordanowskiej. Obchodziliśmy także 40 rocznicę powołania do życia Towarzystwa, co uczciliśmy złożeniem wiązanki kwiatów na grobie jego Założyciela – Pana Stanisława Kołodzieja.

W Zebraniu udział wzięli zaproszeni goście – przedstawiciele władz samorządowych i Senatu RP, a ksiądz proboszcz odprawił uroczystą Mszę św. w naszym kościele.

Uczczono minutą ciszy wszystkich zmarłych członków TMZJ, a następnie głos zabrał Stanisław Bednarz, który przypomniał historię Towarzystwa i odczytał sprawozdanie z rocznej działalności tegoż. Następnie odczytano sprawozdania finansowe i Komisji Rewizyjnej. Zarząd TMZJ w jawnym głosowaniu uzyskał absolutorium za rok 2017.

Odznaczono Honorową Odznaką TMZJ dr inż. arch. Krzysztofa Wielgusa za zasługi w rozsławianiu i promowaniu naszego Miasta.

Następnie głos zabrali zaproszeni goście i członkowie TMZJ, którzy w swych wystąpieniach poruszali różne aspekty istnienia Towarzystwa i jego roli w życiu Jordanowa, kulturze, sztuce i innych.

Po tych wystąpieniach odbył się uroczysty obiad, na którym Zebranie zakończono.

Zdjęcia i filmiki – https://grzybypl.blogspot.com/2018/03/walne-zebranie-tmzj.html

R.K.F. Leśniakiewicz

Bomby na Jordanów

Jordanów już 26 stycznia 1945 roku znalazł się w zasięgu walk.

Mój kalendarz : 73 lata temu 26 stycznia 1945 roku był w okolicach Jordanowa pogodnym dniem korzystnym dla działań lotniczych sowieckiego lotnictwa. W tym dniu kilka radzieckich samolotów szturmowych IŁ-2 bombardowały pojedynczymi bombami i ostrzeliwały karabinami maszynowymi Jordanów.

W tym czasie przez Jordanów przemieszczały się oddziały niemieckiej 1 Dywizji Narciarskiej jedynej tego typu jednostki w armii niemieckiej wycofywanej w rejon Suchej i Śląska. Wydzielone oddziały tej dywizji wzięły udział w krwawej bitwie pod Suchą mającej na celu odepchnięcie Rosjan od Suchej.

W tym dniu na przedmieściu Jordanowa zginął w swym samochodzie kpt. Erich Schafer z tejże dywizji dowódca 2. batalionu, 2. pułku strzelców narciarskich, co jest potwierdzone w kronice Dywizji. Wyszperał to kolega Piotr Sadowski.

Kilka bomb spadło w okolicach rynku od odłamków zginął 72 –letni mieszkaniec Jordanowa Kazimierz Marfiak. Bombardowaniu uległa również stacja w Chabówce, która została zniszczona i w tej formie znamy ją tylko z pocztówek. Jeden z samolotów IŁ-2 został zestrzelony pod Turbaczem. Zwyczajny wojenny dzień.

 

Opracował – Stanisław Bednarz

Film o Jordanowie

 

Właśnie nie YouTube pojawił się film o Jordanowie nakręcony przez TVP Kraków. Przyznaję, że jest bardzo ciekawie i bardzo dobrze zrobiony. Można go obejrzeć klikając w link – https://www.youtube.com/watch?v=k5EMc5emIRY&feature=youtu.be. Mam nadzieję, że kiedyś obejrzymy ten film w TV, bo jest wart tego. Wypowiadają się w nim historyk – prezes TMZJ mgr inż. Stanisław Bednarz i specjalista-architekt – dr inż. arch. Krzysztof Wielgus. Na specjalną uwagę zasługują zdjęcia i muzyka, która podkreśla ujęcia i eksponuje historyczność naszego Miasta. Film wart jest obejrzenia.

Redakcja

Święto Niepodległości: Jordanowska sesja naukowa

W przeddzień Dnia Niepodległości, w ramach obchodów 99. Rocznicy odrodzenia się Polski, w naszym mieście mieliśmy kilkanaście imprez i manifestacji z tej okazji. Były przede wszystkim wystawy, śpiewanie pieśni patriotycznych i harcerskie gry terenowe. Poza tym interesująca rekonstrukcja historyczna na Rynku, którą przedstawiała grupa rekonstrukcyjna.

Dla mnie najciekawszym wydarzeniem była sesja naukowa składająca się z referatów mgr Stanisława Bednarza – „Polskie drogi do niepodległości”, w którym naświetlił on polityczne i militarne przesłanki do końca I Wojny Światowej i powstanie państwa polskiego.

Drugi referat wygłosił dr inż. arch. Krzysztof Wielgus – „Inżynieria Niepodległości”, w którym opowiedział on o ludziach, którzy przygotowywali Polaków do powrotu Polski po Wielkiej Wojnie, którzy wykonywali najbardziej niewdzięczną pracę: pracę u podstaw i pracę organiczną.

Trzeci referat wygłosił dr Piotr Sadowski – „Jordanowskie drogi do niepodległości”, w którym opowiedział on o sytuacji polityczno-społecznej i historycznej, która doprowadziła do powrotu Polski na nasze ziemie i o udziale w tych procesach obywateli naszego miasta i Ziemi Jordanowskiej.

Sesja ta wzbudziła szerokie zainteresowanie i przyciągnęła szeroką publiczność, która wypełniła salki jordanowskiego MOK Pod Basztą.

Ogólnie rzecz biorąc mimo paskudnej pogody – zimna i wiatru – wszystkie imprezy obchodów Dnia Niepodległości wypaliły i przyciągnęły uwagę mieszkańców naszego miasta.

Zdjęcia – https://grzybypl.blogspot.com/2017/11/swieto-niepodlegosci-jordanowska-sesja.html

R.K.F. Leśniakiewicz

 Dla dzieci Grodzieńszczyzny

 

Muszę dziś wytłumaczyć – cel swojej wizyty w Białymstoku. W dniu 18 października uczestniczyłem wraz z kolegą Zbigniewem Godyniem  w podróży do Białegostoku celem przekazania książek zebranych w Jordanowie i okolicach  dla dzieci z Grodzieńszczyzny. Książki zostały przekazane Zarządowi  Fundacji   Na Rzecz Pomocy  dzieciom z Grodzieńszczyzny  w obecności  pani  konsul  ambasady RP  w Mińsku. Zebrano łącznie 257 książek historycznych, geograficznych, beletrystyki, albumów, podręczników w dobrym stanie. Będą one przekazywane bibliotekom w okolicach Grodna.

Najwięcej Polaków na Białorusi mieszka właśnie w okolicach Grodna. W Grodnie jest też szkoła polska. Fundacja pomaga dzieciom, młodzieży, osobom dorosłym polskiego pochodzenia z Białorusi. Wspiera polskie organizacje na Białorusi, przede wszystkich Wspólnotę Młodej Polonii przy Polskiej Macierzy Szkolnej w Grodnie. Pomaga poprzez: organizację kolonii letnich, organizację turnusów rehabilitacyjnych i leczenia szpitalnego, organizację wymian młodzieżowych i wyjazdów edukacyjnych do Polski, przekazywanie paczek świątecznych, przekazywanie  darów rzeczowych, przyznawanie stypendiów,  doposażanie polskich placówek na Białorusi w pomoce edukacyjne.

Fundacja zwróciła się do nas o przekazanie książek. Inicjatorem akcji był Zbigniew Godyń – członek  naszego Towarzystwa. Ja również uczestniczyłem w tej akcji. Pragnę ta droga przekazać darczyńcom serdeczne podziękowania za przekazane książki w imieniu Towarzystwa Miłośników Ziemi Jordanowskiej, Fundacji oraz Pani Konsul. Myślę że akcję tą należy kontynuować również w innych formach pomocy.

Fundacja na rzecz Pomocy Dzieciom z Grodzieńszczyzny została założona w lutym 2001 roku przez Piotra Jankowskiego, który przez wiele lat był jej Prezesem. Misją organizacji jest niesienie pomocy dzieciom polskiego pochodzenia mieszkającym na Białorusi. Pierwotnie działania fundacji były kierowane na obszary największego skupiska Polaków czyli na Grodzieńszczyznę, z czasem z uwagi na to, że Polacy mieszkają też w Mińsku, Mohylewie, Witebsku – rozszerzono  działania na całą Białoruś. W sumie piękna i szlachetna misja.

Zdjęcia – https://grzybypl.blogspot.com/2017/11/dla-dzieci-grodzienszczyzny.html

Stanisław Bednarz

Jordanowskie murzynki

Zawsze marzyłem aby Jordanów miał swój produkt regionalny. Kiedyś Jordanów słynął z murzynków. Murzynek jest to kruche ciasto złożone z dwóch krążków  o różnym stopniu wypieczenia przełożonych dobrym powidłem  i oblanych  z jednej strony polewą czekoladową. Oczywiście murzynek murzynkowi nie równy. Receptura musi być zgodna z oryginałem, ciasto kruche cienkie koloru jasnobrązowego, dobre powidło, dobra polewa.

Murzynki w Jordanowie datują się od czasów przedwojennych gdy właścicielka cukierni Maria Mostel skądś miała przepis. Wypiekała je do lat 50-tych XX wieku. Przed śmiercią  przekazała tajemnicę przepisu pani Helenie Solarczyk, która przez lata 1960—1974 wypiekała  je w cukierni w Rynku na miejscu dzisiejszej galerii. Po jej śmierci murzynki znikły. Na krótko w latach 2005-2008 produkcję uruchomiła Pani Bronisława Szymańska, która sporadycznie serwowała ten wypiek. Gdy zlikwidowała  cukiernię znów zostaliśmy bez murzynków. Dlatego na Walnym Zgromadzeniu Towarzystwa Miłośników Ziemi Jordanowskiej rzuciłem temat powrotu murzynka.

Zdecydowała się na to cukiernia Państwa Marii i Zbigniewa  Maciągów. Ponieważ nie dysponowali oryginalnym przepisem sami musieli po kilku próbach osiągnąć klasę oryginału. No i murzynki znów są takie jakie pamiętam z dzieciństwa dzięki Pani Marii Maciąga. Serdecznie je polecam wszystkim czytelnikom mojego blogu. Teraz czas na gwiazdki z cukrem oraz wyśmienitki…

Stanisław Bednarz

Zdjęcia – https://grzybypl.blogspot.com/2017/10/jordanowskie-murzynki.html